Kiedy z nieba żar się leje i termometry pokazują prawie 40 stopni w cieniu, panowie zaczynają przeżywać gehennę, szczególnie ci, których natura wyposażyła w kożuszki. Sam doskonale znam ten ból, co prawda moje futerko z wiekiem trochę się sfilcowało, ale zawsze jeszcze grzeje.

Panie takiego problemu nie mają a przynajmniej w ogromnej większości, owszem bywają takie co muszą co jakiś czas zażyć depilacji, ale bardziej dla własnego dobrego samopoczucia niż dla ogółu.
Aby sprostać wymaganiom i zostać współczesnym gentlemanem nie musi się być inteligentnym, uczciwym i prawdomównym. Wystarczy mieć odpowiednią ilość środków na koncie, niezłą furę oraz wyskrobaną klatę oraz odnóża, te górne i te dolne. Dolne zwłaszcza wtedy, kiedy ma się zamiar założyć krótkie spodenki tzw. szorty. Każde pojawienie się gościa w szortach z widocznym owłosieniem jest komentowane z niesmakiem i charakterystycznym pukaniem się w głowę. Nic dziwnego, że w takie dni, jakie mamy obecnie, czyli upalne, większość facetów chodzi w długich spodniach i z nadzieją czeka na ochłodzenie. Tylko ci co im wisi i powiewa to co o nich myślą inni nie przegrzewają swoich klejnotów.

Bo w czym jest lepszy taki wygolony goguś od faceta chodzącego tak jak go natura stworzyła. Czy przez to, że odwiedza dwa razy w miesiącu gabinet kosmetyczny staje się mądrzejszy? A może ulega tylko modzie i reklamom oglądanym w telewizji? Może uważa, że kiedy będzie miał wygolony kaloryfer to się go kurz nie będzie czepiał.?

Kiedyś było takie powiedzenie: Prawdziwego mężczyznę czuć potem i końskim moczem. Wiem, że w dzisiejszych czasach taki gość natychmiast zostałby sam w promieniu stu metrów, ale coś w tym powiedzeniu jest. Nie wystarczy pachnieć Diorem i mieć pusto pod czerepem. Zapach potu i końskiego moczu zniknie po porządnej kąpieli. Zapachu głupoty nawet Dior nie przykryje.

My faceci jesteśmy samcami, a wszystkie samce mają grzywy albo zarośnięte klaty, no może oprócz żaby. A wiadomo, że ryby i żaby głosu nie mają. Moim męskim zdaniem przyjemniej jest być porządnie „rozjechanym” przez pół dzikiego Tarzana, niż wygolonego wszędzie płazińca. Ale to jest tylko moje zdanie…

– Hary
lion-2198677_960_720